Blog

13 lipca, 2024Czytam dzisiaj Ozeasza – Oz 14, 2-10„Bo drogi Pańskie są proste; kroczą nimi sprawiedliwi, lecz potykają się na nich grzesznicy».I myślę sobie: No ale Panie Jezu, jak? Na drodze Pańskiej i to prostej się potykać? Ale czemu? Czy to Bóg chce aby grzesznik się potykał? Aby nią nie szedł? Przecież sam powiedziałeś: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”???… więc zaczynam myśleć..Gdy drogą życia kroczy człowiek sprawiedliwy idzie wyprostowany, pewny siebie  z podniesioną głową. Nie ma się czego wstydzić. Jego postawa jest swobodna, a krok jest pewny. Ktoś taki na prostej drodze się nie potyka. Więc dlaczego na prostej drodze potyka się grzesznik? Czy dlatego, że Pan daje mu pstryczka w ucho? Myślę, że raczej ktoś, kto ma coś do ukrycia jest cały spięty. Wie, że coś przeskrobał. Kuli się, nie patrzy pod nogi, lecz się rozgląda niepewnie i w strachu, czy nie wyjdzie na jaw co zrobił. Jego sumienie cały czas pokazuje mu że coś tam musi ukrywać. Strach przed ujawnieniem tego powoduje niepewność kroku, chwiejność. Tak więc ktoś taki nawet na prostej drodze potrafi się potknąć. Ale czy to jest kara od Boga? Myślę, że raczej może to być momentem nawrócenia. Bo zobaczcie, jeśli ten ktoś idzie jednak drogą Pańską, to ma szansę dojść do właściwego celu. A co robimy, gdy się potkniemy? Odwracamy się i przyglądamy temu, o co się potknęliśmy. I to może być punktem zwrotnym dla grzesznika. Gdy zauważy, co jest powodem potknięcia i przyjrzy się temu, może zrozumie, że łatwiej kroczyć przez życie nie kurcząc się w sobie, nie musząc nic ukrywać. Może dojrzy, że na końcu tej jego drogi stoi hojny Bóg patrząc na niego ze wzrokiem przepełnionym miłością gotowy wszystko przebaczyć i jeszcze naprawić! : „Uleczę ich niewierność, szczodrze obdarzę ich miłością” [...]
8 czerwca, 2024Dzisiejsza uroczystość jest obchodzona w piątek po tzw. oktawie Bożego Ciała. Została ona ustanowiona na prośbę Jezusa, którą przekazał św. Małgorzacie Marii Alacoque.  W objawieniach tych Chrystus polecił, by ustanowiono święto ku czci Jego Serca w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała oraz odprawianie specjalnego nabożeństwa. Wiernym, którzy będą oddawać cześć Boskiemu Sercu, obiecał wiele łask (tzw. obietnice Serca Jezusowego). “Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego…” Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca:Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.Ustalę pokój w ich rodzinach.Będę ich pocieszał w utrapieniach.Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.Dusze oziębłe staną się gorliwymi.Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia. [...]
2 czerwca, 2024„Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd Pan, Bóg twój” dlatego „Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani…”Pwt 5, 12-15Bóg dał ci wolność! Jesteś wolnym człowiekiem! Jezus wykupił cię z niewoli grzechu i śmierci, tak jak wcześniej Bóg wyprowadził Izraelitów z niewoli egipskiej. W Jezusie mamy wolność! Tak, szabat, dla nas niedziela – to znak wolności, nie musisz dzisiaj pracować! Nie jesteś już niewolnikiem! Tak, Bóg pragnie abyśmy pamiętali o tym, że choć tu na ziemi ciągle jeszcze podlegamy jej prawom i w tygodniu musimy pracować aby żyć, ale pragnieniem Boga było stale przypominanie człowiekowi, że jest wolny! Jest wykupiony! A co ty robisz ze swoją wolnością? Jak ją świętujesz? Czy sam nie czynisz się czasem niewolnikiem? Czym jest dla ciebie niedziela? Psalm 81 proponuje nam uczczenie Boga i tego wspaniałego dnia przypominania o wolności, śpiewem i radością. Już nie jesteś niewolnikiem, bo masz w Bogu Obrońcę!A czy coś się stanie, jeśli złamiesz prawo szabatu? Kiedy będziesz musiał coś zrobić właśnie w niedzielę? Nie, bo człowiek jest panem szabatu, prawo jest ważne, ale to człowiek jest ważniejszy. Chodzi tylko o to, aby ewentualne złamanie szabatu to był wyjątek, taka wyjątkowa konieczność sytuacji. 2 Kor 4, 6-11„Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód…wszedł do domu Bożego…i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno”Bóg wie, że czasem zdarzają się sytuacje wyjątkowe, ale nie chce byś zapomniał że jesteś Jego córką, Jego synem a nie niewolnikiem tego świata. Zaproś dziś swego Ojca, aby spędził z tobą cały dzień. [...]
26 marca, 2024Mt 26, 14-25«Jeden z was Mnie wyda»Jezus doskonale wie, że za chwilę zostanie sprzedany za 30 srebrników. Wie nawet, który z Jego ukochanych uczniów, Jego przyjaciół, to zrobi. Jak to musi boleć! A jednak, to się musi stać. Niech więc już się stanie:«Co masz uczynić, czyń prędzej!»Jaka była wartość tych 30 srebrników? Tak naprawdę trudno to dziś ocenić. Sądzi się, że mogła to być średnia miesięczna pensja.Pewne odnośniki możemy znaleźć już w Starym Testamencie: w Ks. Wj 21,32 czytamy:„Gdyby zaś wół zabódł niewolnika lub niewolnicę, jego właściciel winien wypłacić ich panu trzydzieści syklów srebrnych, wół zaś będzie ukamienowany.”Była to cena niewinnie zabitego niewolnika.Judasz otrzymał zapłatę jak za życie niewolnika!Gdy jednak przekonał się, że te srebrniki kosztowały krew niewinnego:„opamiętał się, zwrócił trzydzieści srebrników arcykapłanom i starszym i rzekł: „Zgrzeszyłem, wydawszy krew niewinną”. Lecz oni odparli: „Co nas to obchodzi? To twoja sprawa”. Rzuciwszy srebrniki ku przybytkowi, oddalił się, potem poszedł i powiesił się” (Mt 27,3-5)Za te srebrniki kupiono działkę zwaną “Polem Garncarza” w Dolinie Hinnon (Gehenny) i przeznaczono ją na cmentarz dla innowierców zmarłych w Jerozolimie.A ten, który tak lubił pieniądze, stał się najbiedniejszym człowiek na świecie.To przedziwne, ale te srebrniki już wcześniej znalazły się w skarbcu świątynnym za sprawą samego Pana. Bóg sam zadbał o to:Za 11,12-14:„Potem zwróciłem się do nich: Jeżeli to uznacie za słuszne, dajcie mi zapłatę, a jeżeli nie – zostawcie ją sobie! I odważyli mi trzydzieści srebrników. Jednak Pan rzekł do mnie: „Wrzuć do skarbony tę nadzwyczajną zapłatę, której w ich przekonaniu byłem godzien”. Wziąłem więc trzydzieści srebrników i wrzuciłem je do skarbony domu Pańskiego”. [...]

27-02-2024

Iz 1, 10. 16-20
„Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! – mówi Pan.”
Bóg zachęca nas dziś do wytłumaczenia się z naszych czynów. Do rozmowy z Nim. Nawet jeśli miała by ona być trudna, niezgadzająca się z Jego zarzutami. Może w ten sposób widząc własne „usprawiedliwienia” zauważymy nasze błędne myślenie, błędne czyny i skłoni nas to do ponownego przemyślenia życia i nawrócenia. „Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobru!”
Bóg nie chce nas potępić, lecz ostrzec przed konsekwencjami:
„Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak purpura, staną się białe jak wełna.
Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni, dóbr ziemskich będziecie zażywać. Ale jeśli się zatniecie w oporze, miecz was wytępi».
Miecz oznacza wojnę, ale to nie Bóg zsyła wojny, lecz my sami; naszą nienawiścią do innych, zachłannością ich dóbr i niezgodą. I przed tym Bóg nas ostrzega. Przed nami samymi!
Na szczęście daje też lekarstwo, a właściwie przepis na nie: „Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobru! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie!”


26-02-2024

Jezus jest jedynym Zbawicielem. Jedynym, który może zmienić nasze życie i sprawić, byśmy odczuwali miłość Boga Ojca. Z miłości do nas wziął na siebie nasze winy i poniósł naszą karę. Stał się tym samym naszym wykupicielem i Ofiarą zadośćuczynienia gładzącą nasze grzechy poprzez oddanie swojego życia za nas. Tym samym wyrwał nas z niewoli szatana, pokonał śmierć i sprawił nasze powstanie z pierwotnego upadku. Uczynił nas wolnymi i zdolnymi, aby stać się dziećmi Bożymi.


23-02-2024

«Jeśliby występny porzucił wszystkie swoje grzechy, które popełniał, a strzegłby wszystkich moich ustaw i postępował według prawa i sprawiedliwości, żyć będzie, a nie umrze: nie będą mu policzone żadne grzechy, jakie popełnił, lecz będzie żył dzięki sprawiedliwości, z jaką postępował. Czyż tak bardzo miałoby mi zależeć na śmierci występnego – mówi Pan Bóg – a nie raczej na tym, by się nawrócił i żył?»  Ez 18, 21-23


20-02-2024

Człowiek popełnia grzechy i w konsekwencji oddala się od Boga. Nie może przez to doświadczać Bożej miłości. Dorotka w swojej konferencji użyła pięknego parasola, aby pokazać nam, że Bóg nas chroni, jak ten parasol przed deszczem. Grzech jest wyjściem spod chroniącej ręki Boga. Spod Jego ochronnego parasola.
Niestety, kiedy już zmokniesz, możesz dostać zapalenia płuc i umrzeć.
„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć”
/Rz 6,23/
Co więc zrobić aby się zbawić? To już w następnej konferencji.


15-02-2024

Bóg Cię kocha

W ostatni piątek rozpoczęliśmy cykl konferencji opartych na kerygmacie. Posiada on 6 punktów.  Jacek przedstawił nam pierwszy, tj. Miłość Bożą: Bóg Cię kocha! Tak, właśnie Ciebie! Zna Cię po imieniu! A Jego miłość do Ciebie jest  stała i niezmienna. Bezinteresowna i bezwarunkowa.  Co więcej- ma dla Ciebie wspaniały plan! Co musisz zrobić w zamian? Nic, po prostu przyjmij tą miłość.


14-02-2024

Wielki Post nawiązuje do czterdziestodniowego pobytu Chrystusa na pustyni, gdzie pościł i był kuszony przez szatana. Jezus udał się w miejsce odosobnienia zaraz po przyjęciu chrztu z rąk Jana Chrzciciela i przed rozpoczęciem publicznej działalności. Wtedy też św. Jan nawoływał do pokuty oraz przygotowania na przyjście Zbawiciela. Post jest jednym z elementów pokuty.
A tradycja posypywania popiołem na znak pokuty sięga VIII wieku. Od XI stulecia zwyczaj ten przyjął się w całym Kościele. Popiół pochodzi ze spalonych palm, poświęconych w poprzednim roku podczas Niedzieli Palmowej. Ma przypominać o przemijaniu i ułomności ludzkiego życia, oznacza też żałobę i ból. Ale nie tylko. Popiół jest także znakiem oczyszczenia i zmartwychwstania. Przecież Bóg stworzył człowieka z prochu ziemi i odrodził go w Chrystusie do nowego życia.

Środa Popielcowa rozpoczyna okres czterdziestodniowego przygotowania do największej chrześcijańskiej uroczystości:
Świąt Wielkiej Nocy Zmartwychwstania Pańskiego.
Jest dla nas czasem do odnowy naszego życia, nawrócenia się i przygotowania do zbawczego dzieła Jezusa.
Od jego początku, aż do Wigilii Paschalnej, nie śpiewa się „Alleluja”.
W każdy piątek odprawia się nabożeństwo Drogi Krzyżowej a w niedzielę – nabożeństwo Gorzkich Żali.
Wszystko to ma nam pomóc w uzmysłowieniu sobie potrzeby przemiany, aby następnie wejść w radość zbawienia.


06-02-2024

Rytuał obmycie rąk

Prawo Mojżeszowe zawierało wiele wytycznych dotyczących czystości ceremonialnej.
Rabini żydowscy tworzyli drobiazgowe przepisy dotyczące tych praw. Dla każdego przypadku nieczystości trzeba było zastosować określone procedury oczyszczenia.
Dziś (Mk 7, 1-13) czytamy :
„Zapytali Go więc faryzeusze i uczeni w Piśmie: «Dlaczego Twoi uczniowie nie postępują według tradycji starszych, lecz jedzą nieczystymi rękami?»
Nie chodziło im o zasady higieny. Rabini wymagali przestrzegania rytuału!
„zwyczajów, które przejęli i których przestrzegają, jak obmywanie kubków, dzbanków, naczyń miedzianych.”
Ustalano nawet jakich naczyń można użyć do polewania rąk, jaki rodzaj wody jest odpowiedni, kto powinien ją polewać oraz jaka powierzchnia rąk ma być obmyta.
Przepisy stały się istotniejsze niż sama wiara i człowiek.
Jezus odpowiedział przywódcom religijnym wprost, myślę, że z wielkim bólem i smutkiem:
„Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”.
Ponieważ zatracili to co najważniejsze, a więc miłość do Boga i ludzi.
Czasem i nam zasady przysłaniają dobro drugiego człowieka i zwyczajną, ludzką miłość do Boga, który przecież szalenie nas kocha i po prostu pragnie naszego szczęścia i naszej niczym nieskrępowanej bliskości. Takiej, jaka jest między kochającym rodzicem a spragnionym miłości i kochającym z wzajemnością dzieckiem.


01-02-2024

Kiedy umierają bliscy zostawiają po sobie różne testamenty. Czasem na plus, a czasem niestety na minus. Ale zazwyczaj dotykają one spraw stricte majątkowych.
Więc kiedy odchodzi król, spodziewać by się można, że zostawi pokaźny majątek, który starannie zawczasu rozdzieli. Tymczasem król Dawid zostawił nam wszystkim wzór tego, co jest prawdziwym majątkiem:
“Ja wyruszam w drogę przeznaczoną ludziom na całej ziemi. Ty zaś bądź mocny i okaż się mężem! Będziesz strzegł zarządzeń Pana, Boga twego, idąc za Jego wskazaniami, przestrzegając Jego praw, poleceń i nakazów…”
1 Krl 2, 1-4. 10-12


31-01-2024

Król Dawid

2 Sm 24, 2. 9-17
Dlaczego zliczenie ludu okazuje się być grzechem? Co jest w tym złego?
Może dlatego, że kiedy okazało się, iż Izrael jest niezwykle liczebny, Dawid nagle poczuł się potężnym królem. Już nie musi prosić Boga o wsparcie, bo przecież sam ma potężną armię! Grzech Dawida polegał na pokusie sukcesu, samowystarczalności. Zapomniał, że lud należy nie do niego, lecz do Boga. Na szczęście Dawid zauważa swój nierozsądny postępek (Sm 24,10) i w pokorze staje przed Bogiem zgadzając się na Jego karę, licząc już wyłącznie na Boże miłosierdzie: „Wpadnijmy raczej w ręce Pana, bo wielkie jest Jego miłosierdzie” (Sm 24.14)
Umiera 70 tys. ludzi. Teraz Dawid widzi, że przed Bogiem jest bezsilny i słaby. Z poprzedniej potęgi sporo się uszczupliło. Został ukarany i boleśnie pouczony.
Dawid zrozumiał, że przez pokusę władzy i sukcesu doprowadził do ogromu cierpienia ludzi, którym miał służyć jako król i dawać poczucie bezpieczeństwa.


30-01-2024

Żłóbek

Jak już wiecie, w Boże Narodzenie przypadła 800-letnia rocznica pierwszej żywej szopki, przygotowanej przez św. Franciszka we włoskim Greccio. W związku z tym, można uzyskać odpust zupełny przez nawiedzenie jakiegokolwiek kościoła franciszkańskiego i modlitwę przy żłóbku. Oczywiście pod stałymi warunkami. Jest to możliwe jeszcze do 2 lutego, a więc zostało już niewiele czas. Warto skorzystać dla siebie, lub kogoś zmarłego.


08-01-2024

Mk 1, 14-20
Dziś czytamy o powołaniu pierwszych apostołów. Jezus stwarza z nich wspólnotę.
Ale dlaczego dziś Bóg powołuje wspólnoty?

Wspólnota

Wspólnota zawsze jest odbiciem Kościoła powszechnego, chociaż ma swój specyficzny charyzmat i charakter. W nauczaniu Jana Pawła II na temat Kościoła często powtarzały się trzy elementy: Kościół to wspólnota, misja i tajemnica. Dlatego też do istoty każdej wspólnoty w Kościele należy:
bycie wspólnotą, czyli bycie razem, wspieranie się, napominanie itp.

Misja, czyli działalność na zewnątrz. Pierwszą misją Kościoła, a więc i każdej wspólnoty jest ewangelizacja, czyli głoszenie Królestwa Bożego.

Tajemnica, czyli misterium, to wymiar modlitewny. Wspólnota nie może tylko polegać na działaniu i na byciu razem. Sercem wspólnoty jest modlitwa, zarówno wspólna jak i osobista. Bez tego wspólnota byłaby tylko jakąś świecką grupą zgromadzoną wokół wspólnych celów.

Jeśli powołaniem wspólnoty jest służba na zewnątrz i do wewnątrz, trzeba do tego podejść poważnie. Nie możemy traktować wspólnoty tylko jako czegoś, co ma mi zapewnić błogostan czy miłe towarzystwo. Jeśli wchodzę we wspólnotę, to oznacza, że oddaję samego siebie na służbę Bogu. Bóg oczywiście zwraca z nawiązką. To, co Mu oddam, wraca do mnie zwielokrotnione. Ale chodzi o tę postawę służby, gotowości do bycia na wezwanie Boga.

Z drugiej strony, aby możliwa była realizacja tego powołania, musi być też formacja. Formacja we wspólnocie nie jest celem samym w sobie, nie chodzi o to, żeby się ciągle formować dla samej przyjemności zdobywania nowej wiedzy. Formacja jest po to, żeby każdy członek wspólnoty naprawdę stał się uczniem Chrystusa. Żeby jego życie było zgodne z tym, jak żyje uczeń Chrystusa oraz aby mógł wypełniać swoje powołanie (np. ewangelizacja, prowadzenie małej grupy, modlitwa wstawiennicza).


07-01-2024

Święto Chrztu Pańskiego - Chrzest Jezusa w Jordanie

Święto Chrztu Pańskiego

Ledwo parę dni temu obchodziliśmy narodzenie Pana Jezusa, a dziś już widzimy Go w działaniu, jakby nie mógł się już doczekać rozpoczęcia misji, dla której się narodził.
A zaczyna ją od chrztu Janowego.
Podczas chrztu Jezus został przedstawiony przez swojego Ojca jako Syn posłany dla dokonania dzieła zbawienia. Bóg Ojciec potwierdził z nieba Misję Chrystusa, dając świadectwo, że jest Synem Bożym i ma prawo przemawiać w Jego imieniu.
Gdy Jezus przyjmuje chrzest, w pełni objawiła się Jego relacja z Ojcem i Duchem Św.

W tym dniu Kościół świętuje Objawienie Trójcy Przenajświętszej (epifania trynitarna) – pierwsze w historii świata objawienie całej Trójcy Świętej:
Bóg Ojciec przemawia,
Syn Boży jest w postaci ludzkiej,
a Duch Święty jak gołębica zstępuje na Syna.


06-01-2024

Dziś w Uroczystość Objawienia Pańskiego
w Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 2, 1-12) czytamy o pokłonie mędrców ze Wschodu złożonym Dzieciątku Jezus „padli na twarz i oddali Mu pokłon”. Symbolizuje on pokłon świata pogan. Oto cały świat składa Bogu chwałę i uznaje w Jezusie Syna Boga

„I oddadzą mu pokłon wszyscy królowie,
wszystkie narody będą mu służyły.” Ps 72

W centrum uroczystości Objawienia Boga nie jest uczczenie trzech mędrców, nazywanych magami bądź królami, ale nowonarodzonego Jezusa Chrystusa.


03-01-2024

Dziś w pierwszym czytaniu zostaliśmy pięknie nazwani i możemy się szczycić imieniem: Dziecko Boże!
1 J 3, 1
„Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, i rzeczywiście nimi jesteśmy.”
Czyż to nie najpiękniejsze imię!!!

Jestem ukochanym dzieckiem BOGA

Dziś mamy wspomnienie Najświętszego Imienia Jezus!
To imię zostało nadane Jezusowi przez samego niebieskiego Ojca jako imię własne:
“Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna i nadasz Mu imię Jezus” (Łk 1, 26-31).
Również św. Józef we śnie otrzymał takie samo polecenie. (Mt 1, 20-21).
Hebrajskie imię Jezus znaczy tyle, co “Jahwe zbawia”. Tak więc imię było synonimem posłannictwa, celu, dla którego Syn Boży przyszedł na ziemię.
Przed najwyższą Radą Żydowską Św. Piotr odważnie ogłosił:
„I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 10-12).
Św. Paweł w imię Jezusa czynił cuda. Do szatana, który opętał pewną dziewczynę, woła:
„Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej wyszedł!” (Dz 3, 6-7).
W tym imieniu uznajemy absolutną władzę Jezusa Chrystusa, ale i całe stworzenie jest Mu podległe.


01-01-2024

Nowy Rok 2024


31-12-2023

Święta Rodzina

Święto Świętej Rodziny – Jezusa, Maryi i Józefa

Łk 2, 39-40 „A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaretu. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.”


27-12-2023

Dziś w Święto Św. Jana, Apostoła i Ewangelisty rozpoczynamy czytanie jego listów. I dziś czytamy (1 J 1, 1-4): „życie objawiło się: my je widzieliśmy, o nim zaświadczamy” Ale, z Bożym narodzeniem nierozerwalnie łączy się tajemnica śmierci krzyżowej. Jezus nie przyszedł tylko po to,aby być słodkim małym bobasem, ale by umrzeć za nas i pokonać śmierć zmartwychwstając. Stąd dzisiejsza Ewangelia, która na pierwszy rzut oka mogłaby się wydawać taka jakoś niepasująca do klimatu. (J 20, 2-8)


25-12-2023

Boże Narodzenie

Boża miłość się zrodziła
Gdy Maryja się zgodziła.
Nosić Dziecię w swoim łonie,
Gdy ją anioł spytał o Nie.

Zrodził się Bóg, ten wspaniały
Z siankiem w żłóbku leży mały.
Dzieciąteczko oglądają
Bo anieli ogłaszają.

Że Ten co ma ludzi zbawić
Właśnie zaczął błogosławić.
Zaczął od kuzyna Jana
Lecz nie spocznie już do zmartwychwstania.

Niech Jego błogosławieństwo spłynie na Was w wielkiej obfitości!
Błogosławionych świąt!


24-12-2023

Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna…


22-12-2023

Królu Narodów, Kamieniu węgielny kościoła

Kamień węgielny to pierwszy kamień pod powstającą budowlą, lub też cegła w narożniku, w którym stykają się dwie ściany konstrukcji. Jezus zapoczątkował istnienie Kościoła. Gdyby nie On, gdyby nie Jego Słowo oraz działalność zakończona śmiercią na krzyżu i zmartwychwstaniem, nie byłoby tej wspólnoty. Chrystusa możemy więc nazwać fundamentem Kościoła; mocną skałą, na której jest on osadzony. Gdyby wyrwać kamień węgielny z budowli – ona runęłaby z hukiem. Jednak nikt nigdy nie będzie miał takiej siły, by Kościół pozbawić Chrystusa! Dlatego kościół przetrwa nawet najbardziej zagorzałe ataki zła.


21-12-2023

„Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel” (Iz 7,14), to znaczy „Bóg z nami”. Z Maryi Dziewicy, Bóg przyjmuje nasze ludzkie ciało i ludzką naturę. Bóg staje się nam bliższy niż moglibyśmy to sobie wyobrazić. Mimo to ciągle jest naszym Bogiem, Królem i Prawodawcą. On jest naszym Zbawicielem, długo wyczekiwanym przez całe stworzenie. I ciągle aktualne są słowa Ewangelii św. Mateusza, kiedy Jezus mówi: „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”(Mt 28,20).


20-12-2023

„Klucz domu Dawida” – to symbol władzy nad królewskim pałacem i Jerozolimą, jaką otrzymał Eliakim: „Położę klucz domu Dawidowego na jego ramieniu; gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. (Iz 22,22) Ale także coś więcej. To zapowiedź kogoś, kto nadejdzie w przyszłości… W Apokalipsie św. Jan słyszy słowa: „To mówi Święty, Prawdomówny, Ten, co ma klucz Dawida, Ten, co otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, co zamyka, a nikt nie otwiera. (…) Przyjdę niebawem…”.


19-12-2023

Dziś w aklamacji czytamy: „Korzeniu Jessego, który stoisz jako sztandar narodów” Sztandar (znak) był zwyczajowo umieszczany jako umowny drogowskaz określając, zwłaszcza w czasie wojny, kierunek lub miejsce ratunku. Tak więc Mesjasz z rodu Dawida, syna Jessego, będzie owym ratunkiem i ucieczką nie tylko dla Narodu Wybranego, ale dla wszystkich ludzi.


18-12-2023

W tym tygodniu warto szczególniej zwrócić uwagę na aklamacje, w których możemy usłyszeć przymioty (tytuły) Jezusa:
Mądrości Najwyższego,
która zarządzasz wszystkim mocno i łagodnie
Adonai, Wodzu domu Izraela,
który na Synaju dałeś Prawo Mojżeszowi,
przyjdź nas odkupić mocą Twojego ramienia,
Korzeniu Jessego,
który stoisz jako sztandar narodów,
Kluczu Dawida,
który otwierasz bramy wiecznego królestwa,
Wschodzie, Blasku światłości wieczystej i Słońce sprawiedliwości, który przyjdziesz oświecić żyjących w mroku i cieniu śmierci,
Królu narodów,
Kamieniu węgielny Kościoła,
Emmanuelu, nasz Królu i Prawodawco

Wielkie antyfony adwentowe „O” to właściwie starotestamentalne tytuły Boga, którymi Kościół wzywa Słowo Wcielone:
O Sapientia (O Mądrości),
O Adonai (O Panie),
O Radix Jesse (O Korzeniu Jessego),
O Clavis David (O Kluczu Dawida),
O Oriens (O Wschodzie),
O Rex Gentium (O Królu Narodów),
O Emmanuel (O Boże z nami).
Ich łaciński tekst uszeregował prawdopodobnie Amalariusz z Metzu (+850).
Antyfony wyrażają podziw dla misterium, które obwieszczają.
Zaczerpnięte są z ksiąg mądrościowych lub prorockich odnoszących się do Mesjasza.

Ciekawostką jest, że w pięknie tych tajemnic w wołaniu do Boga ukryta została Boża odpowiedź na nasze wołanie: „marana tha”. Otóż czytając od końca pierwsze łacińskie litery tytułów mesjańskich Jezusa:

Sapientia
Adonai
Radix
Clavis

Oriens
Rex
Emmanuel

otrzymamy krótkie, siedmioliterowe łacińskie zdanie: „ero cras”, co znaczy: BĘDĘ JUTRO!


12-12-2023

Dziś obchodzimy liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe

W roku 1531 na wzgórzu Tepeyac nieopodal miasta Meksyk, na terytorium dzisiejszego Meksyku, Dziewica Maryja objawiła się Janowi Diego Cuauhtlatoatzin z plemienia tamtejszych Indian. Na jego płaszczu w cudowny sposób utrwalił się Jej wizerunek, który miejscowi wierni aż do dziś otaczają wielką czcią.

Co ciekawe, podczas epidemii Papież Franciszek udzielił odpustu zupełnego wiernym, którzy we własnych domach obchodzili 12 grudnia 2020 r. święto Matki Bożej z Guadalupe.

Do dziś wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, obraz namalowany nie ludzką ręką, zadziwia naukowców. Obraz znajduje się na azteckim płaszczu, powstałym z materiału, który zwykle rozpada się po 20-30 latach. Tymczasem tilma, na której widoczna jest brzemienna postać Maryi liczy już 488 lat! A skąd wiadomo, że Maryja na płaszczu Juana Diego nosi pod sercem Chrystusa? Świadczy o tym sposób obwiązania się czarną wstęgą, co dla Indian było obyczajowym znakiem, że kobieta, tutaj Maryja, jest w stanie błogosławionym.

Oto kilka (wybranych) niezwykłych wydarzeń i odkryć naukowców, które dowodzą, że mamy do czynienia z Bożym Dziełem, a nie z obrazem stworzonym przez człowieka:

-temperatura płótna, na którym znajduje się obraz wynosi 36,6 stopni Celsjusza.
-specjaliści NASA odkryli także w ikonie tętno. Okazało się, że puls wynosi 115 uderzeń na minutę – jak bicie serca dziecka w łonie matki!
-30 kwietnia 2007 roku podczas Mszy Świętej odprawianej w intencji dzieci zabitych przed narodzeniem, na cudownym wizerunku Matki Bożej z Guadalupe przez około godzinę obserwowano niewytłumaczalne światło. Wydawało się, że wychodzi z łona i ma formę oraz rozmiary, a także charakterystyczne dla obrazu USG cienie – ludzkiego embriona. Liczni świadkowie tego cudu – który wydarzył się w chwili, gdy w Meksyku zalegalizowano aborcję – uznali, że „Maryja ukazała nam Jezusa w swoim łonie!”.
-Układ gwiazd uwidoczniony na płaszczu Maryi wg astronomów odzwierciedla dokładnie konstelację z 12 grudnia 1531 roku. Jak ustalono, układ gwiazd widziany jest jednak nie patrząc z ziemi na niebo, ale… z nieba patrząc w kierunku ziemi.
-Na wizerunku z tilmy nie ma żadnych cząstek farby ani śladów barwników naturalnych, oleju, gruntowania ani śladów szkicowań czy pociągnięć pędzlem.
-W 1936 roku badający wizerunek niemiecki chemik, późniejszy noblista Richard Kuhn doszedł do wniosku, że włókna tilmy nie są niczym zabarwione – po prostu są kolorowe – tak jakby były one syntetyczne, choć barwniki syntetyczne wynaleziono dopiero w 1850 roku!
-Na płaszczu Matki Bożej dostrzeżono zapisane nuty. Muzykę tę nazwano niebiańską. Można jej posłuchać.

https://www.youtube.com/watch?v=YAe0nqPKZro

Macie ochotę na więcej ciekawostek? Proszę bardzo:
Technologia cyfrowa popchnęła
naukę do przodu. Dzięki jej
zastosowaniu peruwiański inżynier
José Aste Tönsmann mógł
powiększyć oczy na obrazie Matki
Bożej z Guadalupe i odkryć
w jej tęczówkach niezwykłą scenę.

Również w latach 1974 i 1975 obraz zbadał meksykański okulista – doktor Enrique Graue, który potwierdził ustalenia swych poprzedników. Jak relacjonował, spoglądając przez wziernik do wnętrza oka, zdumiał się ogromnie: „Nie mogę pozbyć się wrażenia, że to zjawisko nadludzkie. Do tego stopnia oczy te przypominają oczy żywego człowieka, że podczas jednego z badań, gdy dokonywałem obserwacji oftalmoskopem, nagle przyłapałem się na tym, że powiedziałem na głos: bardzo proszę spojrzeć nieco w górę”.


11-12-2023

Ależ dzisiaj się dzieje u Izajasza! Iz 35, 1-10:
„niech się rozraduje skacząc i wykrzykując z uciechy…
Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga. Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: “Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg…On sam przychodzi, aby was zbawić…
Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło krzyknie…
Przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na twarzach. Osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.”
Wow! Adwent, to radosne oczekiwanie!
Niech już dziś będzie ono twoim udziałem!

Bo „Oto Bóg przyjdzie, ażeby nas zbawić.”!


08-12-2023

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Czasem może się dziwimy, czasem może zastanawiamy myśląc o niepokalanym poczęciu Maryi.
Ale zobaczcie, niepokalanie, czyli wolność od grzechu było pierwotnym planem Bożym. Bóg stworzył człowieka nieskalanego grzechem. Co więcej, uprzedził go, aby nawet nie próbował kosztować rzeczy, których nie udźwignie, aby zachować go od grzechu (Ks. Rdz.). A więc nie tylko Maryja była niepokalanie poczęta, bo już Adam i Ewa byli przez Boga stworzeni niepokalanie!
I taki sam plan ma i dla nas. „W Nim (Chrystusie) bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.”
(Ef 1, 4)

Dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi
został ogłoszony 8 grudnia 1854 roku przez Piusa IX jako dogmat wiary.
Co ciekawe w zaledwie cztery lata później sama Maryja przedstawiła się Bernadetcie Soubirous, małej, prostej dziewczynce w Lourdes słowami: „Ja jestem Niepokalane Poczęcie”. Dziewczynka nie mogła jeszcze wiedzieć o tym dogmacie. Nie wiedziała nawet co oznacza to słowo. Po prostu przekazała je tak jak usłyszała.

Franciszkanin, błogosławiony Jan Duns Szkot, wytłumaczył ten dogmat w piękny sposób: Jezus jest zbawicielem również Maryi. Tak, Ona również potrzebowała zbawiciela w Osobie Jezusa, choć On dopiero z Niej się narodził. Ale właśnie ze względu na to, że było to przewidziane już przed wiekami, a Bóg jest władcą czasu. I wie co zamierza uczynić i nic mu w tym nie jest w stanie przeszkodzić, została zachowana od grzechu pierworodnego na mocy przewidzianych zasług Chrystusa.


05-12-2023

Dziś czytamy Iz 11, 1-10:
„Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański”

Kim był Jesse? Możemy o nim znaleźć informacje w Starym Testamencie.
Urodził się w czasach sędziów i mieszkał w Betlejem. A więc miejscu, gdzie potem wszyscy oczekiwali przyjścia na świat Mesjasza. Pochodził z pokolenia Judy, był synem Obeda, wnukiem Booza i Rut i ojcem samego króla Dawida (1Ks. Sm 16). A więc „praprapradziadkiem” Jezusa!

Po królewskiej dynastii Dawida rzeczywiście zostaje ścięty pień, jak przepowiedział prorok Izajasz, a na tym pniu, odrodziła się nowa gałąź. A na niej spoczęła cała pełnia darów Ducha Świętego „duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej.”
W innym miejscu możemy przeczytać
Iz 9,5-6 „Albowiem Dziecię nam się narodziło,
Syn został nam dany,
na Jego barkach spoczęła władza.
Nazwano Go imieniem:
Przedziwny Doradca, Bóg Mocny,
Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.
Wielkie będzie Jego panowanie
w pokoju bez granic
na tronie Dawida”

Jezus urodzony w pokoleniu Judy, pokoleniu króla Dawida w rodzinie z „pnia Jessego” właśnie w Betlejem.
Sam Jezus w Ap 22:16 mówi – „Jam jest Odrośl i Potomstwo Dawida,
Gwiazda świecąca, poranna….
A Duch i Oblubienica mówią:
Przyjdź!
A kto słyszy, niech powie:
Przyjdź!”
Jeśli pragniesz takiego Króla, takiego Królestwa w pokoju bez granic, gdzie
„wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą pospołu i mały chłopiec będzie je poganiał.”
niech twoje całe jestestwo woła w Duchu Świętym: „Przyjdź Panie Jezu!”


03-12-2023

Adwent

Adwent rozpoczyna kolejny rok liturgiczny i obejmuje cztery niedziele poprzedzające Święto Bożego Narodzenia i kończy się o zmierzchu 24 grudnia.

Rozpoczyna się od pierwszych nieszporów pierwszej niedzieli Adwentu, a kończy pierwszymi nieszporami Bożego Narodzenia.

W języku łacińskim Adwent oznacza przyjście (adventus – przychodzić). Jest on bowiem oczekiwaniem na pamiątkę pierwszego przyjścia – wcielenia, narodzin Jezusa Chrystusa.

Adwent ma nas również uświadomić o tym, że oczekujemy na ponowne przyjście Zbawiciela.

Głównym kolorem kościołów podczas adwentu jest fiolet. Nakrywa się nim ołtarz a kapłan nosi ornat w tym kolorze. Nie oznacza on smutku, lecz kolorem tym zastąpiono wszystkie inne kolory, stosując tym samym najciemniejszy, aby zatęsknić za bielą i innymi barwami, które wrócą w świętą noc narodzin Zbawiciela.

Jedynie roraty, które w tym czasie są odprawiane w kościele celebruje się na biało. A przypominają one nam Maryję, która w szczególny sposób oczekiwała na przyjście obiecanego Emanuela.

Będziemy musieli zatęsknić także za hymnem „Chwała na wysokości”, który również wróci w noc Bożego Narodzenia.

I tylko trzecia niedziela adwentu, Niedziela Gaudete odmieni, rozjaśni kolor do jasnego różu. Ale tymczasem pierwsze dwa tygodnie adwentu skupiają się na paruzji, czyli ostatecznym przyjściu Chrystusa na końcu świata. Będziemy słuchać m. in. słów proroka Izajasza i potem Jana Chrzciciela.

Najdłuższy Adwent trwa 28 dni (od 27 listopada do 24 grudnia i taki mieliśmy w zeszłym roku) a najkrótszy 22 dni (od 3 grudnia do 24 grudnia) i taki mamy obecnie.
Zależy to od układu niedziel w kalendarzu danego roku.
Tak więc mamy naprawdę mało czasu na przygotowanie naszych serc na przyjście Pana Jezusa.

A więc czy już czekasz na Niego? Ale tak naprawdę, na Jezusa! Nie na szopkę, światełka na choince, smakołyki na stole. Czy czekasz na prawdziwego, żywego Jezusa? Tak jak na dworcu na kogoś, kogo dawno nie widziałeś? Z tęsknotą, jak na kogoś, kogo strasznie kochasz!

W dzisiejszej perykopie (Łk 21, 34-36) aż trzy razy Jezus prosi nas o czuwanie czyli oczekiwanie:
„Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie.”
„Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie”
„Czuwajcie!”

Czy jest w tobie to pragnienie: Boże, tak bardzo pragnę już dziś Cię zobaczyć! Tak bardzo na Ciebie czekam !!! Przyjdź już !!!

Adventus to przybywać, przychodzić. On naprawdę przybywa. Naprawdę już się zbliża. Tylko, czy znajdzie kogoś, kto Go wypatruje?


28-11-2023

król Nabuchodonozor

Dn 2, 31-45
Kiedy przeczyta się zaledwie fragment przedstawiony nam dzisiaj do rozważenia, można nie zauważyć niezwykłości wytłumaczenia snu. Warto więc zajrzeć do początku tego rozdziału, gdzie dowiemy się, że król wymaga nie tylko wytłumaczenia snu, ale wręcz wyjawienia jego treści. Bardzo mądrze król, ale i sami wróżbici rozeznali, że po ludzku tego nikt nie potrafi. Tak więc Daniel ze swymi towarzyszami „uprosili miłosierdzie u Boga Nieba co do tej tajemniczej sprawy”. W innym przypadku król zagroził wszystkim śmiercią. „Wtedy Daniel otrzymał objawienie tajemnicy w nocnym widzeniu. Wielbił więc Boga Nieba.” A królowi powiedział: „Tajemnicy, o którą król pyta, nie zdołają wyjawić ani mędrcy, ani wykładacze snów, ani wróżbici, ani astrologowie. Jest jednak Bóg w niebie, który odsłania tajemnice, i On oznajmia królowi Nabuchodonozorowi, co nastąpi przy końcu dni.”
„Wielki Bóg wyjawił królowi, co nastąpi później”
To ciekawe, że po pierwsze Bóg przychodzi z objawieniem do niewierzącego a po drugie objawia rzeczy odległe w czasie. Bo ten sen nie spełni się za czasów króla, lecz „przy końcu dni”.
Jezus w dzisiejszej Ewangelii również uprzedza, że wielkie i piękne dzieła przeminą, nawet dość katastroficznie, ale jak czytamy w aklamacji:
„Bądź wierny aż do śmierci,
a dam ci wieniec życia.”


27-11-2023

Wczoraj przeżywaliśmy Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata. A w czytaniach mieliśmy przepiękny obraz Dobrego Pasterza.

Kościół obchodzi tą niedzielę jako zakończenie roku liturgicznego, aby podkreślić, że w Jezusie Chrystusie znajduje się początek i chwalebny koniec wszystkiego, co rodzaj ludzki w porządku nadprzyrodzonym i przyrodzonym posiada i czego się spodziewa.
Następna niedziela jest już I Niedzielą Adwentu.
Nowy rok duszpasterski w Polsce będziemy przeżywać pod hasłem „Uczestniczę we wspólnocie Kościoła”.
Biskup Andrzej Czaja, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski wyjaśnia:
„Kościół ma się stawać coraz bardziej wspólnotą, w której każdy słucha drugiego a wszyscy słuchają Ducha Świętego, wspólnotą otwartą i służebną. – Proponowany program duszpasterski ma pobudzić wszystkich wiernych do refleksji nad własnym uczestnictwem w tej wspólnocie oraz zainspirować do większego i pełniejszego zaangażowania”


23-11-2023

1 Mch 2, 15-29
Dziś widzimy jeszcze inne zachowanie. Królewscy wysłannicy bardzo sprytnie doszli do wniosku, że najprościej nakłonić Żydów do składania ofiar bożkom przez kogoś, kto jest dla nich autorytetem. Znajdują Matatiasza, sławnego zwierzchnika. Do tego przekonują, że tak robią wszyscy. A do tego:
„ty i twoi synowie będziecie należeli do królewskich przyjaciół, ty i synowie twoi będziecie zaszczyceni darami w srebrze i złocie oraz innymi podarunkami»
Hmmm, dziś nadal ten schemat bardzo się sprawdza. Nic się nie zmieniło. No, może dzisiejszy autorytet to ktoś nie tyle mądry i szanowany, co głośny i znany. Za to powiedzenie: „Bo tak robią wszyscy” nie zmieniło się ani na jotę. Niestety ciągle nie jesteśmy na to odporni. Niestety ciągle dajemy się na to nabrać. I nie zawsze dlatego, bo w to wierzymy, ale tak jest nieraz po prostu łatwiej, nie wyjdziemy na głupka, usprawiedliwimy się przed samym sobą.
Matatiasz pokazuje nam, że można, a nawet trzeba inaczej. Nawet za cenę utraty dawnego wygodnego życia. Życie z Bogiem i w Bogu jest więcej warte niż wszystkie skarby i przywileje tego świata.


22-11-2023

2 Mch 7, 1. 20-31
Dziś mamy jeszcze brutalniejszy opis postępowania oprawców wobec wierzących w jednego Boga. Tym razem każą matce przypatrywać się jak zamęczają jej dzieci. Czyż może być coś okrutniejszego? A jednak ta matka wykazuje się nieprawdopodobnym męstwem. Skąd ona to ma?: „Nadzieję bowiem pokładała w Panu.”
Potem dzieje się coś przedziwnego. Matka może uratować swoje najmłodsze dziecko a nawet się wzbogacić! I co ona robi? „Nie obawiaj się tego oprawcy, ale bądź godny braci swoich i przyjmij śmierć, abym w godzinie zmiłowania odnalazła cię razem z braćmi”.
Ta kobieta jest absolutnie wpatrzona w Boga. Wie, że Bóg stworzył człowieka z niczego. A skoro to zrobił, to może zrobić to ponownie. Głęboko wierzy, że to nie człowiek ma władzę nad życiem jej syna, lecz sam Bóg. A On odda mu to życie.
Czy nasza wiara jest równie mocna jak tej kobiety, która żyła w czasach, gdy o życiu po śmierci nie za bardzo wiedziano? Czy my dziś, wiedząc już, że czeka nas nowe życie i to po zbawieniu w Chrystusie chwalebne! Czy również tak wychowujemy nasze dzieci, aby lepiej umarły niż miały zgrzeszyć? Czy potrafilibyśmy pogodzić się ze śmiercią bliskiej osoby w zamian za grzech w który miałaby się uwikłać?
Bardzo często w Biblii śmierć nazywana jest zaśnięciem (z czym się osobiście zgadzam), za to śmiercią nazywany jest grzech.
„Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga.” Czyż nie piękna perspektywa?


21-11-2023

Księgi Machabejskie

Wczoraj rozpoczęliśmy podróż z Ks. Machabejską. Jest to księga historyczna. Dowiedzieliśmy się, że władze państwa Seleucydów, począwszy od króla Antiocha IV Epifanesa, pragnęły w całej Syrii, także Żydom narzucić kulturę hellenistyczną łącznie z pogańskimi wierzeniami.
Część Izraelitów poszła za zwyczajami pogańskimi. Jednak inni „Woleli raczej umrzeć, aniżeli skalać się pokarmem i zbezcześcić święte przymierze. Toteż oddali swe życie.”
A chodziło o pokarmy kultyczne – składane bożkom.

2 Mch 6, 18-31
Dziś widzimy już bardzo konkretną osobę i bardzo konkretne zdarzenie. Eleazar, człowiek starszy, ogólnie bardzo szanowany, swoją postawą wyznaje wiarę. Choć oprawcy przez dawną znajomość chcą zachować starca przy życiu, on wie, że o Bogu świadczy całe nasze życie. Również nasza postawa. Nie wystarczy w sercu kochać. Nasza miłość i wyznawanie wiary musi być widoczne na zewnątrz jeśli jest prawdziwe. Moja postawa mówi ludziom o Bogu. Nie mogę chodzić do kościoła, a jednocześnie uznawać pogańskie obyczaje.
«Udawanie bowiem nie przystoi naszemu wiekowi. Wielu młodych byłoby przekonanych, że Eleazar, który już ma dziewięćdziesiąt lat, przyjął pogańskie obyczaje. Oni to przez moje udawanie, i to dla ocalenia maleńkiej resztki życia, przeze mnie byliby wprowadzeni w błąd, ja zaś hańbą i wstydem okryłbym swoją starość. Jeżeli bowiem teraz uniknę ludzkiej kary, to z rąk Wszechmocnego ani żywy, ani umarły nie umknę.>>
Ten niezwykły człowiek nie wahał się oddać życia dla zbudowania innych. Dla miłości Boga. A my? Dziś, przynajmniej na razie, nie przepłacamy wiary śmiercią, ale czy czasem nie udajemy niewierzących tylko dlatego, bo tak „wypada”? Czy wstydzimy się naszej wiary? Czy wstydzimy się Boga, który stworzył to wszystko co widzimy a nawet to, czego nie widzimy?
Dziś świat wmawia nam, że wiara jest twoją prywatną sprawą.
A może właśnie powinniśmy głośno wołać : Jesteś w wielkim błędzie! Bo przecież nie było by ciebie, gdyby nie Bóg!

My jesteśmy wspólnotą ewangelizującą. Więc nie dajemy sobie wmówić, że wiarę mamy schować pod korcem. Pragniemy innym nieść Jezusa. I już w ten weekend będziemy o Nim świadczyć, aby i inni zostali przez Ducha Świętego pociągnięci do pragnienia głoszenia miłości Bożej! Przygotowania już na ukończeniu.


21-11-2023

Dziś obchodzimy wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny

W Protoewangelii Jakuba, napisanej ok. 140 r. po narodzeniu Jezusa, czytamy, że rodzicami Maryi był św. Joachim i św. Anna i że stali się jej rodzicami w bardzo późnym wieku. Dlatego przed swoją śmiercią oddali Maryję na wychowanie i naukę do świątyni, gdy Maryja miała zaledwie trzy lata.
Chociaż dzisiejsze wspomnienie nie ma potwierdzenia historycznego, przynosi ono ważną refleksję teologiczną: Maryja przez całe życie była oddana Bogu – od momentu, w którym została niepokalanie poczęta, poprzez swe narodziny, a potem ofiarowanie w świątyni. Stała się w ten sposób doskonalszą świątynią niż jakakolwiek świątynia uczyniona ludzkimi rękami. Od wieków Maryja była przeznaczona w Bożych planach dla wypełnienia wielkiej zbawczej misji. Upatrzona przez Opatrzność na Matkę Zbawiciela, przez samo to stała się darem dla Ojca.
A tego oddania dopełniła jeszcze przez własną wolę oddania: “Oto ja, służebnica Pańska” (Łk 1, 38).


15-11-2023

Łk 17, 11-19
Dziś ktoś zadał mi takie pytanie: „Zastanawia mnie dzisiejsza Ewangelia.
Skoro jeden oczyszczony wrócił by chwalić Boga i dziękować okazując swoją wiarę a Jezus mu powiedział że właśnie jego wiara go uzdrowiła ….
To co uzdrowiło 9-ciu pozostałych….?”

Odpowiedz była oczywista: Bóg!

„…bo On czyni to, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i deszcz pada na sprawiedliwych i na niesprawiedliwych.”Mt5,45

Ale tak wchodząc w to głębiej. To był teren pogranicza Samarii i Galilei. No, mieszkali tu niezbyt wierzący.
Ci trędowaci nazwali Jezusa „Mistrzem” i od mistrza, uzdrowiciela(jak pewnie słyszeli) zażądali ulitowania. Lecz tylko jeden spostrzegłszy po drodze, że został uzdrowiony „wrócił, *chwaląc Boga*” !
Tylko ten jeden oddał chwałę Bogu. Tylko on zrozumiał że to nie magia, lecz Bóg w swej *łaskawości* mu to uczynił.
To świadczyło o jego wierze. Wierze w Boga.
Ilu ludzi dziś po uzdrowieniu mówi, że to siła woli, jakaś energia…
Ilu ludzi prosi o modlitwę, a po uzdrowieniu wcale nie wraca do Boga.
Wszystkich 10-ciu zostało oczyszczonych, ale tylko ten jeden po drodze uwierzył, że swoje uzdrowienie zawdzięcza Bogu. Tylko jego uzdrowienie było połączone z wiarą.

W tej perykopie możemy odczytać jeszcze jedną rzecz, do czego podprowadza nas dzisiejsza aklamacja.
Tego trędowatego do Boga przybliżyła jego choroba. Nawet z pozoru złe rzeczy mogą być zbawienne dla nas. Dla naszego uzdrowienia. Uzdrowienia myśli, serca, duszy. Dla naszego zbawienia.
„Za *wszystko* dziękujcie Bogu,
taka jest bowiem wola Boża względem was
w Jezusie Chrystusie.”


14-11-2023

Łk 17, 1-6
Jezus jest przedziwnym „pracodawcą”. Trzeba być naprawdę zdrowo Nim zauroczonym i naprawdę mieć na Jego punkcie prawdziwego bzika, aby z własnej woli(bo tylko takich przyjmuje) zatrudnić się u Niego. Bo zobaczcie czego od swoich sług wymaga – wczoraj mogliśmy przeczytać:
„I jeśliby siedem razy na *dzień* zawinił przeciw tobie i siedem razy zwrócił się do ciebie, mówiąc: „Żałuję tego”, przebacz mu».
Hmmm, trudne. Nawet apostołowie poprosili; «Dodaj nam wiary»!
Dzisiaj:
„Czy okazuje wdzięczność słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”». To Jezus nie poklepie mnie po plecach i nie powie: „Super, ale pięknie wam poszło, w nagrodę …”???
Hmmm…
Innym razem mówi swoim apostołom:
„Oto Ja was posyłam jak owce między wilki.”
„Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu”Mt 10
Jak to? Jezu? Naprawdę? Cóż to za warunki pracy?
Dziś pracodawca gwarantuje służbowe auto, komórkę bez limitu rozmów, pakiet socjalny siłownię …
A ty? Czego oczekiwałeś, gdy poszedłeś za Nim? Czy teraz dalej chcesz takiej pracy? Czy godzisz się na właśnie *takie* warunki?

No ale, jeśli dziś zgadzasz się na te ⬆️ warunki, jest dla ciebie obietnica Boża: Mdr 23 – 3, 9
„A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zgon ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.
Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Wypróbował ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę. W dzień nawiedzenia ich przez Boga zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku. Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki.
Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali, łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.”


11-11-2023

św. Marcin, biskup z Tours

Dziś wspominamy św. Marcina, biskupa z Tours, jednego z najbardziej znanych świętych europejskich. Urodził się w Panonii, na obszarze dzisiejszych Węgier, w rodzinie pogańskiej ok. r. 316. Ojciec wybrał dla niego karierę wojskową. Już we wczesnej młodości Marcin zetknął się z chrześcijaństwem i po pokonaniu wielu trudności znalazł się w gronie katechumenów przygotowujących się do chrztu. Otrzymał ten sakrament w wieku około 20 lat, lecz musiał jeszcze przez wiele lat pozostać w wojsku, gdzie postępował zgodnie ze swoim nowym wyborem życiowym: odnosił się do wszystkich z szacunkiem i zrozumieniem, swojego posługacza traktował jak brata i unikał wulgarnych rozrywek. Po zakończeniu służby wojskowej udał się do Poitiers we Francji, do świętego biskupa Hilarego. Został przez niego wyświęcony na diakona i kapłana, wybrał życie monastyczne i razem z kilkoma uczniami założył w Ligugé najstarszy znany w Europie klasztor. Ok. 10 lat później chrześcijanie z Tours, którzy zostali bez pasterza, obwołali go swym biskupem. Od tamtej pory Marcin z wielkim zapałem poświęcił się ewangelizacji wsi i formacji kleru. Choć przypisuje się mu różne cuda, św. Marcin znany jest przede wszystkim z uczynku miłości braterskiej. Kiedy był jeszcze młodym żołnierzem, spotkał na drodze ubogiego człowieka skostniałego i kulącego się z zimna. Wziął więc swój płaszcz, przeciął go mieczem na pół i jedną z części oddał owemu człowiekowi. W nocy ukazał mu się we śnie Jezus, okryty tym właśnie płaszczem mówiący do aniołów: “To Marcin okrył mnie swoim płaszczem”.


10-11-2023

Święty Leon Wielki, papież i doktor Kościoła

Święty Leon Wielki, papież i doktor Kościoła

Urodził się około 400 r. w Toskanii. Zmarł 10 listopada 461 r. w Rzymie.
Jego pontyfikat przypadł na czasy licznych sporów teologicznych i zamieszania pośród hierarchii kościelnej. Musiał zwalczać liczne herezje.
Poprzez swoich legatów brał udział w soborze w Chalcedonie (451), który ustalił najważniejsze elementy doktryny chrystologicznej.
Papież Leon wprowadził zasadę liturgicznej, kanonicznej i pastoralnej jedności Kościoła. Za jego czasów powstały pierwsze redakcje zbiorów oficjalnych modlitw liturgicznych w języku łacińskim. Powiązał liturgię z codziennym życiem chrześcijańskim; np. praktykę postu z miłosierdziem i jałmużną. Nauczał, że liturgia chrześcijańska nie jest wspomnieniem wydarzeń minionych, lecz uobecnieniem niewidzialnej rzeczywistości. W jednej z mów podkreślał, że Paschę można celebrować w każdym okresie roku “nie jako coś, co przeminęło, ale raczej jako wydarzenie dziś obecne”.
Wsławił się także działalnością charytatywną oraz zdecydowanym przeciwstawianiem się praktykom pogańskim czy wpływom sekty manichejczyków.
Leon był obrońcą kultury zachodniej. Jako pierwszy papież otrzymał przydomek “Wielki”.
Benedykt XIV ogłosił go doktorem Kościoła.


09-11-2023

Dziś obchodzimy święto rocznicy “poświęcenia Bazyliki Laterańskiej” – “Matki i głowy wszystkich kościołów Miasta i Świata”.

Zwykle sądzimy, że najważniejszym kościołem papieskim jest Bazylika św. Piotra na Watykanie. Lecz to Bazylika Świętego Jana na Lateranie jest kościołem katedralnym papieża. A jako katedra papieża, jest parafią nas wszystkich, dlatego obchodzimy dziś to święto.
W ciągu kilku wieków panowało tu 161 papieży i odbyło się pięć soborów powszechnych.
Teksty liturgiczne kierują naszą uwagę na ważną tajemnicę. Kościół chce dziś wyrazić swoją wielką wdzięczność za wszystkie świątynie, jakie zostały przez jego wiernych i dla jego wiernych wystawione. Każdy kościół to dom Boży w pełnym tego słowa znaczeniu.  Kościół zwraca nam uwagę, że wszyscy jesteśmy żywym domem Bożym. Podobnie jak z poszczególnych kamieni czy cegieł składa się budowla gmachu kościoła, tak i z wiernych składa się Chrystusowy Kościół. Bazylika laterańska była pierwszą na świecie katolicką świątynią, w sposób uroczysty dedykowaną Panu Bogu. Wcześniej świątynie chrześcijańskie były przekształconymi dla celów kultu Chrystusa świątyniami pogańskimi.
W to święto stajemy wobec tajemnicy Kościoła, którego fundamentem jest Jezus Chrystus, a opoką – Piotr. Przypominamy sobie o mocnej więzi Kościołów lokalnych ze Stolicą Apostolską.


08-11-2023

Miłość niepożąda ale podziwia i daje dobro, tylko dobro

Rz 13, 8-10

Bracia: Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje drugiego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: «Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj», i wszystkie inne – streszczają się w tym nakazie: «Miłuj bliźniego swego jak siebie samego!» Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.


06-11-2023

Rz 11, 29-36

Kto jest w stanie zgłębić zamysł Boży? Kto potrafi trafnie odgadnąć jaką drogą prowadzi zbawienie każdego człowieka?
Św. Paweł mocno akcentuje dzisiaj, że Boże miłosierdzie i Jego niezmienność są nie do pojęcia dla stale i na wszystko obrażającego się człowieka.
A Bóg? Bóg się nie obraża. Ojciec czeka na syna, ale nie marnuje czasu. Wykorzystuje go na przytulenie innych Swoich dzieci. On pragnie „wszystkim okazać swe miłosierdzie.”
A Jego „Dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne.”
Nieco powyżej możemy przeczytać:
„I tak cały Izrael będzie zbawiony” w. 26


05-11-2023

1 Tes 2, 7b-9. 13
Czytając dzisiaj drugie czytanie, zaintrygował mnie pewien czasownik: „gdy *przejęliście* słowo Boże, usłyszane od nas,”
Sprawdziłam w innych tłumaczeniach i jest „przyjęliście”, ale przyznam, że bardzo mi się spodobało to tłumaczenie „przejęliście”, zabrzmiało to dla mnie jak przejęcie pałeczki w sztafecie. Kiedy dostajemy Słowo, nie powinno nam starczyć jego *przyjęcie*. Powinniśmy *podać* *je* *dalej*! Czyż nie tak czynili uczniowie Jezusa?!
Czy ja tylko przyjmuję Słowo? Czy też  pozwalam mu, żeby biegło dalej? Może warto, żebym jednak nie był tylko biernym widzem, ale wziął  czynny udział w tej „sztafecie”.


03-11-2023

Dziś czytamy o wielkim bólu Pawła Rz 9, 1-5, bo ci, którzy byli wybrani! Których spotkała taka wielka łaska, nie poznali Tego, który tą łaską ich wyróżnił. Więc nie wystarczy być wyróżnionym. Trzeba mieć uważności na Boże słowo, na Boże działanie, na uświęcanie siebie, ale w Bożym działaniu łaski we mnie.
Mogę otrzymać wszystko, lecz to może albo mnie pociągnąć do działania, albo mnie uśpić. Mogę dostrzegać Boga wokół. Jego niezmienną naturę, ale muszę być czujny na Jego wciąż nowe i stałe działanie. Póki żyję nie mogę usiąść na laurach.
W Ewangelii Łk 14, 1-6 czytamy, że Jezusa zaprosił pewien  przywódca faryzeuszów.
Zaprosić kogoś na posiłek, jak dla mnie, to chcieć z nim nawiązać dobre relacje. Okazać szacunek, przyjaźń. W tym przypadku również odkryć w Jezusie zapowiedzianego Mesjasza. A „oni Go śledzili”. Jak to Go śledzili?
Nagle  zjawia się jakiś chory człowiek? Jak nieproszony gość mógłby wejść do czyjegoś domu? Szczególnie, gdy ten dom jest domem „przywódcy faryzeuszów”?
Tych, którzy jak ognia wystrzegali się chorych i tych „mniej świętych”aby się nie zanieczyścić?! No, sam by nie wdarł się do domu szacownego przywódcy!
A więc, no cóż, jak zwykle faryzeusze nie przepuszczą żadnej sytuacji, aby nie próbować złapać na czymś Jezusa.
Nie poznali w Nim Boga. Nawet wcale się nie starali, bo przecież powinni zauważyć, że czynił cuda, których zwykły człowiek uczynić nie mógł! Czuli się tak wybrani, że w ich sercach miejsce miłości zajęła pycha. A ta przysłoniła im nawet Tego na którego przyjście mieli czekać z radością i przygotować na nie resztę ludu!
Czy czasem moje działania nie są dla samych działań? Czy w biegu i trudzie przygotowań do kursów, adoracji, nie gubię samego Boga? Muszę wciąż mieć z tyłu głowy dla Kogo to robię.


28-10-2023

Święto Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza

Święcie Apostołowie Szymon i Juda Tadeusz


Mówimy o nich razem nie tylko dlatego, że w spisach Dwunastu występują zawsze obok siebie (Mt 10,4; Mk 3,18; Łk 6,15; Dz 1,13), ale również dlatego, że wiadomości o nich są nieliczne.
Szymon otrzymuje przydomek, który zmienia się w czterech spisach: Mateusz i Marek nazywają go “Kananejczykiem”, Łukasz określa go mianem “Zeloty”. Oba te pojęcia oznaczają to samo, w języku hebrajskim qanà’ znaczy bowiem “być żarliwym”. Bardzo więc prawdopodobne, że Szymon, jeśli nawet nie należał do nacjonalistycznego ruchu Zelotów, wyróżniał się przynajmniej płomiennym zapałem do żydowskiej tożsamości, a więc do Boga, do swego ludu i do Prawa Bożego.

Jeśli chodzi o Judę Tadeusza, to Mateusz i Marek nazywają go po prostu “Tadeuszem” (Mt 10,3; Mk 3,18), Łukasz natomiast określa go jako “Judę, syna Jakuba” (Łk 6,16; Dz 1,13). Przydomek Tadeusz bywa objaśniany jako pochodzący od aramejskiego taddà’, co oznacza “wielkodusznego, odważnego”.
Był bratem św. Jakuba Młodszego, Apostoła (Mt 13, 55), dlatego bywa nazywany również Judą Jakubowym (Łk 6, 16; Dz 1, 13).
Jan wspomina o prośbie, z jaką Apostoł zwrócił się do Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy: “Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” dlaczego Zmartwychwstały nie objawił się w całej swej chwale swoich nieprzyjaciołom, by pokazać, że zwycięzcą jest Bóg? Dlaczego ukazał się jedynie swoim uczniom? Odpowiedź Jezusa jest tajemnicza i głęboka: “Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać”(J 14, 22-23).


22-10-2023

Wspomnienie liturgiczne św. Jana Pawła II wybrano w rocznicę uroczystej inauguracji pontyfikatu papieża-Polaka.
W tym dniu, w czasie homilii wypowiedział słynne słowa: „Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi”.

św. Jan Paweł II

JAN PAWEŁ II – Papież przełomów, myśliciel i filozof, człowiek kultury i sztuki, poeta i aktor, miłośnik gór, człowiek pokoju i dialogu, niestrudzony pielgrzym, inspirator przemian na świecie, mistyk, człowiek wiary.

św. Jan Paweł II

Pontyfikat Jana Pawła II trwał 26 lat i 5 miesięcy (trzeci pod względem długości w historii). Papież Polak wprowadził Kościół w nowe tysiąclecie, przyczynił się do obalenia systemu komunistycznego, podróżował z orędziem pokoju po całym świecie, bronił praw rodziny i dzieci nienarodzonych, troszczył się o ubogich, chorych i starszych, zainicjował Światowe Dni Młodzieży, ogłosił nowy Kodeks Prawa Kanonicznego oraz Katechizm Kościoła Katolickiego, zawierzył cały świat Matce Bożej oraz Bożemu Miłosierdziu, spotykał się z wyznawcami różnych wyznań i religii.


18-10-2023

Święto Św. Łukasza, Ewangelisty

Św. Łukasza, Ewangelista

Dziś w pierwszym czytaniu listu św. Pawła 2 Tm 4, który pisał z więzienia w Rzymie usłyszymy: „Tylko Łukasz jest ze mną.”
Z apostołem Pawłem Łukasz spotkał się w 50 roku w Troadzie (Dz 16,10), stając się wiernym towarzyszem Pawła. Był z nim w czasie jego aresztowania w Jerozolimie i uwięzienia w Cezarei. Towarzyszył mu w podróży morskiej, gdy św. Paweł był konwojowany z Palestyny do więzienia w Rzymie (Dz 27,1-28,15). I jak dziś czytamy wytrwał jako jedyny przy Pawle w czasie jego uwięzienia.

Św. Łukasz pochodził z Antiochii w Syrii, z zawodu był lekarzem (Kol. 4,14).
Zostawił po sobie dwie bezcenne pamiątki: Ewangelię i Dzieje Apostolskie. Chociaż sam nie należał do grona dwunastu Apostołów i nie poznał osobiście Jezusa. A pośród czterech ewangelistów był jedynym poganinem z pochodzenia. Jednak badał świadków i od nich jako z pierwszego źródła czerpał wszystkie wiadomości.
Formę i układ swej Ewangelii upodobnił do tekstu poprzedników, czyli do Mateusza i Marka. Ubogacił ją jednak w wiele cennych szczegółów. Przekazał nam scenę zwiastowania i narodzenia Jana Chrzciciela i Jezusa, nawiedzenie św. Elżbiety, pokłon pasterzy, ofiarowanie Jezusa i znalezienie Go w świątyni – jest więc autorem tzw. Ewangelii Dzieciństwa Jezusa. Zawdzięczamy mu niejeden szczegół z życia Matki Bożej. On także przekazał pierwsze wystąpienie Jezusa w Nazarecie i próbę zamachu na Jego życie, wskrzeszenie młodzieńca z Nain, opowiadanie o jawnogrzesznicy w domu Szymona faryzeusza, o posługiwaniu pobożnych niewiast.
Bardzo cennym dokumentem są także Dzieje Apostolskie. Jest to bowiem jedyny dokument o początkach Kościoła, mówiący o tym, co się działo po wniebowstąpieniu Jezusa. Ponieważ w wielu wypadkach Łukasz sam był uczestnikiem opisywanych wydarzeń, związanych z podróżami apostolskimi św. Pawła, dlatego przekazał ich przebieg z niezwykłą sumiennością.


17-10-2023

Łk 11, 37-41
Tak bardzo skupiamy się na opinii innych, że dbałość o zewnętrzne szczegóły pochłania nam tak dużo czasu i energii, że nagle zostajemy z pięknie wypucowanym zewnętrzem, lecz mało przejrzystym środkiem.
Dlaczego Jezus poszedł do faryzeusza na obiad? Żeby się pokazać w tak zacnym gronie? Żeby się najeść? Nigdzie nie pisze, żeby choćby skosztował cokolwiek. Raczej wykorzystał to jako okazję do nauczania.
Jezus dzisiaj daje nam sporą lekcję odwagi w mówieniu prawdy, nawet w kłopotliwym na pozór położeniu.
Zobaczcie, jako gość wytyka gospodarzowi  hipokryzję.
Pokazuje nam przez to, że prawda jest jedna, nie zmienia się od warunków i musi zawsze być naszym priorytetem.
A my nie możemy zmieniać naszych poglądów tylko dlatego, bo tak jest grzeczniej, poprawniej, czasem po prostu łatwiej, żeby ktoś się nie obraził, żeby na tym skorzystać…
Ale w swoim życiu musimy stale pamiętać, że ze wszystkiego przyjdzie zdać nam sprawę przed Najwyższym Sędzią. A tam nikt z tych, którym „słodziliśmy” nie stanie w naszej obronie. Nie przyjmie na siebie odpowiedzialności za nasze ugrzecznione, lecz pozbawione prawości zachowanie.
„Żywe jest słowo Boże i skuteczne,
zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.”


16-10-2023

Św. Jadwiga Śląska – Urodziła się w 1174 roku jako córka Bertolda IV hrabiego na Andechs (Bawaria). Otrzymała staranne wychowanie i wykształcenie w domu rodzinnym i u benedyktynek w Kitzingen. W trzynastym roku życia poślubiła Henryka I Brodatego, księcia Wrocławia, z którym miała siedmioro dzieci. W swoim życiu doświadczyła tajemnicy Krzyża. W mistycznej rozmowie Jadwigi z Chrystusem przed słynnym czarnym krzyżem w katedrze na Wawelu, zatopiona w modlitwie królowa Jadwiga usłyszała z czarnej figury Jezusa ukrzyżowanego słowa: „Czyń, co widzisz!”. I to stało się jej programem życia. Przeżyła śmierć męża i prawie wszystkich dzieci. Jej ukochany syn, Henryk Pobożny, poległ w bitwie z Tatarami pod Legnicą. Ostatnie lata spędziła w ufundowanym przez siebie klasztorze cystersek w Trzebnicy gdzie jej córka Gertruda była przełożoną. Zasłynęła z pobożności i czynów miłosierdzia. Wyczerpana surowym życiem mniszki, chociaż nie składała ślubów, zmarła 15 października 1243 roku. Kanonizowana przez Klemensa IV w 1267 roku. Jej relikwie spoczywają w Trzebnicy. Patronka Polski, Śląska, archidiecezji wrocławskiej i diecezji w Görlitz.

Św. Jadwiga Śląska

W tym roku pielgrzymka do Trzebnicy wyrusza pod hasłem: “Co powie nam Syn?”.


15-10-2023

Wspominamy *Świętą Teresę od Jezusa*, Teresę z Avila w Hiszpanii.
Siedmioletnia Teresa pragnęła zostać męczennikiem dla Chrystusa, więc wraz ze swoim starszym bratem uciekła z domu i wyruszyła do krainy Maurów, aby z ich rąk ponieść śmierć. Małych „męczenników” spotkał w drodze stryj i odprowadził do domu. W wieku lat 20 wbrew woli ojca wstąpiła do klasztoru Wcielenia w Avila. Przyjęła imię Teresa od Jezusa. Niedługo potem ciężko zachorowała. Po czterech dniach letargu wróciła do życia, ale już do końca trapiły ją nieustannie dolegliwości ciała, choroby, osłabienie i gorączka. Równie ciężkie były cierpienia duchowe, jak oschłości, skrupuły, osamotnienie. Wszystko to znosiła z heroicznym poddaniem się woli Bożej. Przez dwadzieścia lat żyła jako pobożna zakonnica, ale wciąż czuła, że to nie to. Denerwował ją luz panujący w klasztorze. „Pragnęłam bardzo być kochana przez wszystkich” – wyznaje. Jej wrodzony wdzięk, inteligencja, wesołość powodowały, że w klasztorze bez klauzury wciąż miała wokół siebie przyjaciół, adoratorów.
Nawrócenie przychodzi po dwudziestu latach letniego życia w klasztorze. Teresę porusza lektura „Wyznań” św. Augustyna. W kaplicy przed obrazem umęczonego Chrystusa widzi swoją grzeszność. Rodzi się na nowo.
Odtąd żadne uczucie nie rywalizuje już z miłością do Boga. Zaczęła doświadczać intensywnych mistycznych wizji.
Zapragnęła bardziej surowych warunków życia, sprzyjających głębszej modlitwie. Opierając się na własnych doświadczeniach,
wraz ze św. Janem od Krzyża założyła 33 klasztory według odnowionej reguły karmelitańskiej. Jej dzieła stały się klasyką literatury mistycznej.
Zmarła 4 października 1582 r. w wieku 67 lat.
Po latach Papież Paweł VI ogłosi ją pierwszą kobietą doktorem Kościoła.

"Świętą Teresę od Jezusa", Teresę z Avila w Hiszpani

Iz 25, 6-10a
Cóż za perspektywa!:
„Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win.”
Któż by nie chciał skorzystać!!!
Ps 23
„Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
kielich mój pełny po brzegi.”

Ps 23
„Stół dla mnie zastawiasz..."

Mt 22, 1-14
A jednak goście weselni nie poczytali za honor królewskiego zaproszenia. Co było ważniejsze niż zaszczyt bycia na królewskiej uczcie?
Pole? Kupiectwo? A skąd ta agresja?
Co mnie zatrzymuje, gdy Jezus codziennie sprawuje przez ręce kapłana Swoją ucztę? Co dla mnie dziś jest ważniejsze? Co wypełnia cały mój czas?
Do czego jestem przywiązany tak bardzo, że gdyby właśnie w tej chwili Król zaprosił mnie na ucztę, taką już wiecie, na ucztę wieczną, co byłoby tym, co kazało by mi powiedzieć: Jezu jeszcze nie teraz!Jeszcze tylko muszę…

Jak czuje się Król, gdy uczta już gotowa a Jego umiłowani poddani ciągle czymś się wymawiają?!

No dobrze, ale chyba mimo wszystko tak trochę dziwnie zachował się ten król z dzisiejszej przypowieści. No bo skoro kazał przyprowadzić wszystkich jak leciało; dobrych i złych, to co mieli inni, czego by brakowało temu wyrzuconemu?
Może klucz mieści się w pierwszym zdaniu: Jezusa “Królestwo niebieskie podobne jest do króla”.
To nie jest jakikolwiek król, lecz sam Bóg. I nie jest to tylko zwykłe wesele. Więc pytanie jest jakiego stroju wymaga Bóg?
No więc zastanawiałam się czy są jakieś wskazówki w innych miejscach Pisma Świętego, czy naukach kościoła.
I pierwsze co mi przyszło na myśl to: „przyoblec się w Chrystusa”, „przywdziać szaty zbawienia” Chrzest też pozostawia na nas niezmywalny znak przynależności do Boga.
Potem pomyślałam też o apokalipsie św. Jana 7,13 :
«Ci przyodziani w białe szaty
kim są i skąd przybyli?» …
«To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku
i opłukali swe szaty,
i w krwi Baranka je wybielili.
Dlatego są przed tronem Boga
i w Jego świątyni cześć Mu oddają we dnie i w nocy.”
To dlatego są przed tronem Boga! To dlatego są na uczcie!
To w Jezusie Chrystusie stajemy się podobni do Króla. W Nim zanurzeni stajemy się przyodziani w strój weselny Bożej uczty.


14-10-2023

“Dzisiaj wspominamy świętą Małgorzatę Marię Alacoque.
I choć nie obchodzę dzisiaj imienin, uważam ją za swoją patronkę. I jest mi bardzo bliska.” – Gosia.

Małgorzata urodziła się 22 lipca 1647 r. w Burgundii (Francja). Kiedy miała zaledwie 4 lata, złożyła ślub dozgonnej czystości.
Nie pociągał jej świat, czuła za to wielki głód Boga. Pragnęła też gorąco poświęcić się służbie Bożej.
Kiedy miała 24 lata wstąpiła do Sióstr Nawiedzenia (wizytek) w Paray-le-Monial. I co ciekawe – przez 40 lat kierownictwo duchowe nad nimi sprawował św. Wincenty a Paulo!
Małgorzata była mistyczką – od 21 grudnia 1674 r. przez ponad półtora roku Pan Jezus w wielu objawieniach przedstawiał jej swe Serce, kochające ludzi i spragnione ich miłości. Chrystus żądał od Małgorzaty, by często przystępowała do Komunii świętej, jak tylko pozwoli jej na to posłuszeństwo, a przede wszystkim tego, by przyjmowała Go w Komunii świętej w pierwsze piątki miesiąca. Polecał także, aby w każdą noc z czwartku na pierwszy piątek uczestniczyła w Jego śmiertelnym konaniu w Ogrójcu między godziną 23 a 24.
Święta Małgorzata jest nazywana “świętą od Serca Jezusowego”.

W trakcie objawień Jezus Chrystus przekazał św. Małgorzacie Marii Alacoque obietnice dla czcicieli Jego Najświętszego Serca.
W dwunastej obietnicy Jezus zapowiedział wielki przywilej dla czcicieli Jego Serca, tj. dar łaski uświęcającej w chwili śmierci. Jej warunkiem jest godne przyjmowanie Komunii św. przez dziewięć kolejnych pierwszych piątków miesiąca.


06/08-10-2023

Kurs Wspólna Droga w Ząbkowicach Śląskich

Kurs Wspólna Droga w Ząbkowicach Śląskich

Bardzo dziękujemy całej Wspólnocie za modlitwę.  Na każdym kroku odczuwaliśmy obecność Pana. Kurs był jak zwykle przepiękny. Największą radością są świadectwa uczestników, którzy wyjeżdżali radośni, uśmiechnięci  po prostu szczęśliwi z ogromną wdzięcznością Panu Bogu za  wielkie rzeczy, jakie dokonały się w ich małżeństwach podczas kursu. Chwała Panu za ten owocny czas i ogromne dzięki za każdego z ekipy, uczestnika i tych, którzy wspierali nas modlitwą. ♥️♥️♥️” – dyrektor kursu Mariola Sz.


07-10-2023

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej
Różaniec jaki dziś znamy powstawał przez wieki. Może był inspirowany cichym szeptem Maryi do Jej umiłowanych dzieci, a może po prostu powstał z wielkiego pragnienia modlitwy prostej i dostępnej zawsze i dla każdego.
Ale z całą pewnością spodobał się on Maryi, bo mamy dowody na to w wielu objawieniach, w których Maryja ukazywała się z różańcem w dłoni i zachęcała do gorliwego odmawiania tej modlitwy.

W 1214r. Matka Boża objawiła św. Dominikowi wskazując na nabożeństwo Różańca Świętego jako środek wybawienia Europy od herezji.
Od tego czasu Św. Dominik swoje kazania całkowicie poświęcił wyjaśnianiu poszczególnych prawd wiary ujętych w formę tajemnic różańcowych oraz nauczaniu modlitwy różańcowej. W ten sposób w krótkim czasie nawrócił całą południową Francję, po czym swoje kroki skierował do Hiszpanii i Italii, gdzie nawracał, wyrzucał demony z opętanych, czynił cuda i uzdrawiał. Tylko w samej Lombardii nawrócił ponad 100 tys. albigensów. Apostolskie sukcesy Dominika uważa się za pierwszy cud różańcowy.

W 1858 roku Maryja ukazała się 18 razy Bernadecie Soubirous w Lourdes. Pierwsze dwa spotkania z Matką Bożą upłynęły wyłącznie na wspólnym odmawianiu różańca. Modlitwa różańcowa towarzyszyła także szesnastu dalszym objawieniom w Lourdes. Kończąc kolejne Zdrowaś Maryjo i Ojcze nasz Bernadetta spostrzegła, że Matka Najświętsza przesuwa w dłoniach białe paciorki swego różańca, a potem razem z nią odmawia Chwała Ojcu.

W 1877r. Matka Boża objawiała się dwóm dziewczynkom w Polsce w Gietrzwaldzie. Trzynastoletniej Justynie Szafryńskiej i dwunastoletniej Barbarze Samulowskiej.
Maryja miała powiedzieć, że Kościół na ziemiach polskich nie będzie prześladowany, a polskich kapłanów będzie więcej, jeśli ludzie będą się modlić i odmawiać różaniec.
Działo się to w czasach prześladowań Kościoła katolickiego przez carat w Królestwie Polskim po powstaniu styczniowym i ograniczania jego wpływów w zaborze pruskim w okresie Kulturkampfu.

W 1918r. w Fatimie Matka Boża nieustannie prosiła pastuszków, aby codziennie odmawiali różaniec, ofiarowując go w intencji pokoju na świecie.
Maryja nazwała samą siebie Matką Boską Różańcową. A gdy Hiacynta pytała czy Franciszek pójdzie do nieba okazało się, Maryja powiedziała że tak, ale musi jeszcze odmówić wiele różańców.

„Weźcie znów ufnie do rąk koronkę różańca, odkrywając ją na nowo w świetle Pisma Świętego, w harmonii z liturgią, w kontekście codziennego życia. Oby ten mój apel nie popadł w zapomnienie nie wysłuchany.” Jan Paweł II


05-10-2023

Patronka dnia Św. Faustyna – Helena Kowalska.

Urodziła się 25 września 1905 roku w Głogowcu niedaleko Łodzi. Pochodziła z wiejskiej ubogiej rodziny. Mając 16 lat pracowała jako służąca. W cztery lata później została przyjęta do klasztoru sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie. Wykonywała prace służebne w ogrodzie, w kuchni, w piekarni, na furcie. Miała jedno pragnienie – uświęcić się wśród pracy i cierpienia. Posiadając zaledwie elementarne wykształcenie sięgnęła szczytów nieba. Była obdarzona darem modlitwy kontemplacyjnej. Na polecenie spowiednika spisała swe mistyczne przeżycia w “Dzienniczku”, który stanowi perłę duchowości chrześcijańskiej. Ogłosiła na nowo ludziom wielkie ewangeliczne przesłanie o Miłosierdziu Boga. Na podstawie objawień poleciła namalować obraz Zbawiciela z podpisem “Jezu Ufam Tobie”.

Myśli z „Dzienniczka” św. Faustyny             
Głoszenie tajemnicy miłosierdzia Bożego
Mów światu o Moim miłosierdziu, niech pozna cała ludzkość niezgłębione miłosierdzie Moje. Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdziedzień sprawiedliwy. Póki czas niech uciekają [się] do źródła miłosierdzia Mojego, niech korzystają z krwi i wody, która dla nich wytrysła (Dz. 848).


04-10-2023

“Franciszku, napraw mój Kościół”

Pewnego dnia syn kupca, kochający modę i imprezowe życie usłyszał: “Franciszku, napraw mój Kościół”
Po decyzji ojca o wydziedziczeniu Franciszek zdjął z siebie ubranie, które kiedyś od niego dostał, i nagi złożył mu je u stóp, mówiąc: “Kiedy wyrzekł się mnie ziemski ojciec, mam prawo Ciebie, Boże, odtąd wyłącznie nazywać Ojcem”.
Franciszek i jego bracia nazywani byli braćmi mniejszymi i osiedli w Asyżu przy kościele Matki Bożej Anielskiej. Franciszkowy ideał życia przyjmowały również kobiety. Już dwa lata później, dzięki św. Klarze, którą niedawno wspominaliśmy, powstał Zakon Ubogich Pań – klaryski.
Na Boże Narodzenie 1223 r., podczas jednej ze swoich misyjnych wędrówek, w Greccio św. Franciszek zainscenizował religijny mimodram. W żłobie, przy którym stał wół i osioł, położył małe dziecko na sianie, po czym odczytał fragment Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa i wygłosił homilię. Inscenizacją tego żywego obrazu dał początek żłóbkom i jasełkom.
14 września 1224 r. w Alvernii, podczas czterdziestodniowego postu przed uroczystością św. Michała Archanioła, objawił się Franciszkowi Chrystus, który obdarzył go łaską stygmatów – śladów Męki Pańskiej. W ten sposób Franciszek, na dwa lata przed swją śmiercią, został pierwszym w historii Kościoła stygmatykiem.
Zmarł 3 października 1226 r. w wieku 45 lat. W dwa lata później uroczyście kanonizował go Grzegorz IX.


02-10-2023

Dziś obchodzimy wspomnienie Świętych Aniołów Stróżów.

Każdy z nas otrzymał swojego „osobistego” anioła stróża. To że istnieją poświadcza nam
Pismo Święte
„Nie przystąpi do ciebie niedola,
a cios nie dosięgnie twego namiotu.
Bo rozkazał swoim aniołom,
aby cię strzegli na Wszystkich twych drogach.” Ps. 91
Są oni posłańcami Bożymi, którzy uczestniczą w planie zbawienia człowieka.
„Tak mówi Pan: Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem.”
Wj 23,20
Są pośrednikami między Bogiem a ludźmi. A jak uczył swoich apostołów Jezus:
„Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie.”
Pamiętajmy, dziś szczególnie, aby podziękować naszemu aniołowi za jego opiekę. Pewnie nie raz wybawili nas z niejednego nieszczęścia. A on w zamian „Okryje cię swoimi piórami,
pod Jego skrzydła się schronisz.”


29-09-2023

*Święto Świętych Archaniołów: Michała, Gabriela i Rafała *

Pismo Święte i Tradycja jednomyślnie stwierdzają istnienie aniołów, istot duchowych, niecielesnych. Ich istnienie jest prawdą wiary. Posiadając rozum i wolę są stworzeniami osobowymi i nieśmiertelnymi. Ich doskonałość jest wyższa od wszystkich stworzeń widzialnych.

W języku greckim angelos oznacza – upoważnionego posłańca, zwiastuna. Zaś jego imię mówi o jego funkcji, o zadaniu, jakie ma do spełnienia. Anioł jest przede wszystkim sługą i wysłannikiem Boga. Stale kontempluje oblicze Najwyższego.

O Michale Archaniele w Piśmie świętym jest mowa pięć razy.
W księdze Daniela nazwany jest “jednym z przedniejszych książąt nieba” (Dn 13, 21) oraz “obrońcą ludu izraelskiego” (Dn 12, 1). Św. Juda Apostoł podaje, że jemu właśnie zostało zlecone, by strzegł ciała Mojżesza po jego śmierci (Jud 9). Św. Jan Apostoł określa go w Apokalipsie jako stojącego na czele aniołów, walczących z szatanem (Ap 12, 7). Wspomina o nim również Św. Paweł Apostoł(1 Tes 4, 16).

Hebrajskie imię Mika’el znaczy “Któż jak Bóg”.
Uważany jest za anioła sprawiedliwości i sądu; łaski i zmiłowania.
Jest czczony jako obrońca Ludu Bożego i dlatego Kościół czci go jako swego opiekuna.

Archanioła Gabriela spotykamy już na kartach Starego Testamentu w Księdze Daniela. Widzimy go tutaj, jak wyjaśnia wizje prorokowi Danielowi (Dn 8, 15-19; Dn 9, 21-23;)
W tym fragmencie archanioł Gabriel występuje, jako ktoś o wyglądzie mężczyzny, kto spełnia wolę Najwyższego, objaśniając widzenie prorockie dotyczące końca czasów. I jednocześnie wzbudza w proroku bojaźń, cześć i uwielbienie.
W kolejnym cytacie widzimy Gabriela, który spieszy się, by przekazać prorokowi Słowo Najwyższego. Jest to słowo pocieszenia, zapewnienia o miłości Boga, wyjaśnienia Jego przekazu. Ten pośpiech mówi nam o miłości Gabriela, o jego zainteresowaniu nami i naszymi sprawami.

W Nowym Testamencie archanioł Gabriel zwiastuje Zachariaszowi narodzenie Jana Chrzciciela, Poprzednika Pańskiego.
„Przeraził się na ten widok Zachariasz i strach padł na niego. Lecz anioł rzekł do niego: «Nie bój się, Zachariaszu!» (Łk 1, 11-13). Pojawienie anioła wywołuje przestrach. Jednak sam posłaniec uspokaja Zachariasza i przynosi mu pocieszenie, zwiastując bliskie narodzenie upragnionego syna.
„Ja jestem Gabriel, stojący przed Bogiem. I zostałem posłany, aby mówić z Tobą i oznajmić ci tę radosną nowinę (Łk 1, 19)”.
Gabriel zwiastując narodzenie Jezusa, także w Maryi, podobnie, jak w Danielu i Zachariaszu, wywołuje bojaźń. Lecz i tym razem anioł uspokaja i przynosi pocieszenie: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus » (Łk 1, 26-31).
W spotkaniach Gabriela z ludźmi padają dość często słowa: „Nie bój się”. Przynoszą one ukojenie, pociechę, odwagę, a przede wszystkim radość.

Imię Gabriel oznacza : Bóg jest moją siłą.
Jest szczególnym wysłannikiem Boga oznajmujący ludziom ważne orędzie.

„Bóg jest moją siłą”, „mąż Boży” albo „wojownik Boży”,
Jest aniołem zwiastowania, zmartwychwstania, miłosierdzia, kary, śmierci i objawienia.

Informacje na temat *Archanioła Rafała*, znajdziemy głównie w niezwykłej Księdze Tobiasza (serdecznie zachęcam do jej poczytania).
Poznajemy go tam jako towarzysza podróży Tobiasza (syna), który na polecenie swojego ojca – również Tobiasza – ma udać się w podróż do Medii.
Zjawienie się Rafała w rodzinie Tobiasza starszego było błogosławieństwem dla nich obu, ojca i syna, jak również dla Sary, córki Raguela.

Imię Rafał znaczy „Bóg uleczył”. Tak więc Bóg wysyłając Archanioła Rafała w niezwykłym swoim planie zadziałał w niesamowity sposób lecząc te trzy osoby zarówno fizycznie, jak i duchowo za jedną misją anioła.

A jako anioł stojący przed Bożym tronem wstawia się za nami przed majestatem Pańskim (Tb 12,12).
„Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański.” (Tb 12,15).


27-09-2023

Święty Wincenty à Paulo  jest patronem zgromadzenia księży misjonarzy, czyli naszych księży z kościoła pw. Św. Anny; sióstr miłosierdzia – szarytek, duchowieństwa, organizacji charytatywnych, szpitali, podrzutków i więźniów.

Wszystkie instytucje które założył św. Wincenty, powstały, by ulżyć ludzkiemu cierpieniu. Niósł pomoc duchową ludziom zaniedbanym religijnie. Swym przykładem, wpatrzony w swego Mistrza Jezusa Chrystusa i Matkę Miłosierdzia, skutecznie ewangelizował. Do każdego nowego zadania podchodził z pokorą i bezgraniczną wiarą w Opatrzność Bożą.

Wyjątkowym dniem w jego życiu był 25 stycznia 1617 roku. Jako gorliwy kapłan, zatroskany o powierzoną mu owczarnię, wygłosił kazanie na temat spowiedzi generalnej z całego życia. Pod wpływem homilii miały miejsce liczne nawrócenia. Od tego momentu św. Wincenty zaczął głosić konferencje i nauki w wiejskich parafiach, a w 1625 roku powołał do życia Zgromadzenie Misji, które do dziś kontynuuje jego pracę głoszenia Ewangelii ubogim jak również troszczy się o przygotowanie i wykształcenie gorliwych kapłanów (w Polsce od 1651 r.).

W naszym kościele przedstawiony jest w długiej szacie zakonnej i płaszczu z dzieckiem w ramionach.


24-09-2023

Dziś zakon franciszkański obchodzi *liturgiczne wspomnienie znalezienia ciała św. Klary.*
Czyżby jej ciało zaginęło? Niezupełnie.
Był gorący sierpień 1253 r., w klasztorze San Damiano koło Asyżu umierała Klara, najwierniejsza z duchowych córek św. Franciszka. Miała pięćdziesiąt dziewięć lat. Jej miłość do Jezusa i tęsknota za Nim były tak wielkie, że samą siebie prosiła, by zechciała opuścić ten świat i wyprawić się na tamten, gdzie czekały bezgranicznie kochające ramiona Boga Ojca.
Święta zmarła 11 sierpnia.  Jej ciało zostało pochowane najpierw w kościele św. Jerzego w grobie, w którym przedtem cztery lata spoczywało ciało św. Franciszka z Asyżu, a w 1260 roku przeniesiono je do nowo wybudowanej na jej cześć bazyliki.
W połowie XIX wieku papież Pius IX zezwolił na wydobycie ciała św. Klary spod ołtarza głównego. I kiedy 23 września 1850 roku otworzono kamienny sarkofag, okazało się, że ciało św. Klary nie ma oznak rozkładu. I właśnie to wydarzenie jest dziś świętowane.


23-09-2023

Dziś przypada liturgiczne wspomnienie św. Ojca Pio z Pietrelciny – kapucyna stygmatyka, mistyka i jednego z najpopularniejszych świętych XX wieku. Jego dewizą życia była miłość do Boga w drugim człowieku. Duchowny obdarzony był darem bilokacji – obecności w dwóch miejscach na raz. Kapłanowi również dziś przypisuje się wiele cudów, nawróceń i uzdrowień.

Francesco Forgione nowicjat rozpoczął w wieku 15 lat w Zakonie Braci Mniejszych Kapucynów w Morcone. 22 stycznia złożył śluby zakonne, otrzymał habit franciszkański oraz przyjął imię brata Pio, na cześć świętego Piusa V, patrona Pietrelciny, przed którego relikwiami modlił się w pobliskim kościele.

Kilka ciekawostek z życia o. Pio:

Znana jest opowieść o tym, że Ojciec Pio przepowiedział młodemu Karolowi Wojtyle papieską przyszłość. W wieku 28 lat polski duchowny udał się do San Giovanni Rotondo, aby się wyspowiadać. Młody kapłan uczestniczył też w mszy świętej odprawianej przez włoskiego zakonnika. Podczas wymiany kilku zdań, kapucyn miał przepowiedzieć Wojtyle, że zostanie głową Kościoła katolickiego.
Dar bilokacji
Według zeznań żołnierzy walczących na froncie II wojny światowej, zakonnik w brązowym habicie często ukazywał się na niebie, nakazując samolotom odlecieć, i zakazując bombardowania. Żadna bomba nie spadła na strefę San Giovanni Rotondo. W tym samym czasie widziano zakonnika w San Giovanni Rotondo oraz w Urugwaju, gdzie udzielił ostatniego namaszczenia kapłanowi.

Ojciec Pio otrzymał stygmaty w piątek 20 września 1918 roku, kiedy to po mszy świętej udał się na chór zakonny, aby tam odprawić dziękczynienie przed krucyfiksem. Gdy kontemplował Jezusa Ukrzyżowanego, na jego ciele pojawiły się stygmaty na dłoniach, stopach oraz w boku. Jak przekazali lekarze, którzy wielokrotnie badali zakonnika, z tych ran w ciągu 50 lat wypłynęło ok. 3,4 tys. litrów krwi. Po śmierci Ojca Pio stygmaty zniknęły bez śladu.

Ojciec Pio odprawił swoją ostatnią mszę świętą 22 września 1968 roku. Obchodził wówczas 50 rocznicę otrzymania stygmatów.


23-09-2023

Kochani, po wczorajszym uwielbieniu cały czas jeszcze tańczy we mnie Pieśń „Raduje się dusza ma
Znalazłam historię jej powstania i chciałam się nią z Wami podzielić:

*Jak powstał utwór*

„Jak wyglądała ta młodziutka Niewiasta – która, spodziewając się narodzin swego Dziecka, wyśpiewała Bogu: Wielbi dusza moja Pana – MARYJA?

To pytanie zrodziło się we mnie 8 września 2000 roku, w święto Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Kiedy rano usiadłam do pianina, otrzymałam od Niej w tym szczególnym dniu prezent – odpowiedź. Była nią pieśń Raduje się dusza ma. Dźwięki popłynęły z mojego serca (i z pianina) jak rzeka radości. Razem z Maryją moja dusza rozradowała się w Bogu. Uświadomiłam sobie i odczułam to wewnętrznie, że Maryja, będąc młodą Żydówką, mogła tak jak Dawid tańczyć przed Bogiem i w ten sposób wyrażać swoją wdzięczność i uwielbienie Panu Zastępów. A wtedy wyobraziłam Ją sobie – tańczącą z wielkim wdziękiem i skromnością, z ożywieniem młodej dziewczyny pragnącej wyśpiewać swoją miłość Bogu. Zrodziło się we mnie pragnienie, by również w ten sposób uwielbić Boga Ojca, który z miłości do nas posłał nam Syna.

Teraz, ilekroć modlimy się tą pieśnią na różnych spotkaniach, doświadczamy wewnętrznej zachęty, by sławić Boga tańcem. Już niejednokrotnie wszyscy zgromadzeni, chwytając się za ręce pląsali przed Panem w jedności, doświadczając w ten sposób szczególnego wymiaru wspólnoty. Na twarzach pojawiał się uśmiech, przepełniała nas wdzięczność Bogu…

Pieśń ta jest darem od Matki Boga dla całego zespołu, a teraz także dla każdego, kto tylko zechce wraz z Nią wznieść ten okrzyk wesela. Śpiewając, możemy oczyma duszy patrzeć na radość Maryi i ucząc się od Niej – zanieść ją wszystkim, którzy stają na naszej drodze. Śpiewajmy więc razem: Raduje się dusza ma, wielbi Pana swego

Inga Pozorska”


21-09-2023

Dziś Święto Św. Mateusza, Apostoła i Ewangelisty

Pierwsza Ewangelia kanoniczna nosi imię Mateusza. I dziś przeczytamy z niej o jego powołaniu (Mt 9, 9-13).
Hebrajskie imię Mateusz oznacza “dar Boga”. W Ewangelii wymieniono go na liście Dwunastu z  określeniem: “celnik” (Mt 10,3).
Marek (Mk 2,13-17) i Łukasz (Łk 5,27-30) opowiadają o powołaniu człowieka z komory celnej, zwanego “Lewi”. Ale to ciągle ten sam Mateusz.
Co jeszcze wiemy o Mateuszu? Otóż zaprosił Jezusa do swojego domu, gdzie jego współtowarzysze  „celnicy i grzesznicy” jak ich określili faryzeusze, słuchali niezwykłego Nauczyciela, który nie tylko nimi nie gardził, ale jeszcze faryzeuszom dał taką odpowiedź:
“Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników” (Mk 2,17).


15-09-2023