Świadectwa po kursie Emaus

18.11-20.11.2016

  • W czasie kursu po raz kolejny dotarło do mnie, że Pismo Święte jest drogowskazem bardzo przydatnym w życiu. (Dorota)
  • Spotkałem Boga, dotknął mnie szczególnie podczas Eucharystii- szczególnie niedzielnej. (Tomek)
  • Czego doświadczyłem? Różne emocje towarzyszyły mi na tym kursie. Uświadomiłem sobie wagę Słowa Bożego. Ostatnio z racji wkręcenia się w tzw. rozwój zawodowy pomijałem Msze Święte. Jeśli już byłem, to ledwo zdążałem na Ewangelię. Nie doceniałem wartości Słowa Bożego. Teraz widzę, że ma to znaczenie. Nie będę się uczył Biblii na pamięć, nie czas na to. Ale będę jej używał i postaram się uczestniczyć w Liturgii Słowa. (Tomek)
  • Doświadczyłem rozwiązania przez łaskę zakończenia swoich starych ścieżek (…), spokoju ducha, radości, nadziei, blasku bijącego z serca, jedności w tej wspólnocie. (Sz. W.)
  • Kurs pomógł mi odkurzyć SŁOWO, ale do takiego stopnia, że już myślę, kiedy nocą, przed snem wezmę do rąk Pisma Święte, by się w nie zagłębić, by je poczuć, by zacząć nim aktywnie żyć, by dzielić się nim z innymi, szczególnie z moją rodziną. Od niej chcę najpierw zacząć, bo pragnę, by je tak ja ja odkryli i się nim zachwycili, i zaczęli nim żyć. (MJF)
  • Bardzo mocno dotknęła mnie świadomość tego, że jestem- byłam od zawsze ukochanym dzieckiem Boga. On mnie prowadzi drogą spokojną od rozmiaru -S aż do rozmiaru XXL (mam 66 lat)- za to dziękuję Bogu na zakończenie tego kursu. (Basia)
  • Na kursie doświadczyłem, że Pismo Święte jest idealną mapą/GPS do odnalezienia Jezusa. Pismo Żywego Boga daje siłę w trudnych chwilach, jak i większą radość w trudnych momentach. Jest jak orzeźwienie w ciepły poranek lub gorąca czekolada w mroźny wieczór. Kurs przypomniał mi rzeczy, które niejako wiedziałem, ale nie żyłem nimi. Kurs pomógł mi nauczyć się wykorzystywać Biblię do głoszenia Dobrej Nowiny. I mam pragnienie chodzenia z „moją mapą” wszędzie i pokazywania się z nią. (P.S)

15.01-17. 01. 2016

  • Kurs Emaus zaszczepił we mnie chęć czytania i słuchania Słowa Bożego. Wyciszył mnie, wprowadził spokój do mojego serca. Upewnił mnie, że w Piśmie Świętym znajduje się odpowiedź na wszystkie moje pytania. (M)
  • Wszystkie wiadomości poruszyły moje serce. Odczułam, że Słowo Boże jest kluczowe  w moim życiu. W Piśmie Świętym są wszystkie odpowiedzi na moje pytania. Odczułam duże oczyszczenie poprzez łzy, które napływały mi do oczu w momencie wspólnotowej modlitwy. Zrozumiałam, że były we mnie dziedziny życia, które nie były oczyszczone. Teraz rozumiem bardziej, że Słowo Boże jest balsamem na wszystkie zranienia i żale. Słowo Boże oczyszcza mnie i umacnia, że w swoim cierpieniu nie jestem sama. Jest ze mną Jezus i Matka Jezusa – Maryja. (K)
  • Słowa Boże, które przychodziły do mnie przez ludzi. Siła, moc z jaką Pan działa, jak mnie umacnia i uzdalnia. Radość, którą wlał we mnie z taką siłą, że pokonałam jeden ze swoich lęków, złamał blokadę. Moje serce zostało ogromnie poruszone przez wszystko razem, co tutaj się działo. Chwała Panu! (M.)
  • Uzdrowienie i umocnienie serca. Umocnienie poprzez doświadczenie wspólnoty – ludzi myślących tak samo. Uzyskanie daru odwagi do świadczenia innym o Jezusie. (M)
  • Poznałam jak ważne jest Słowo, że jest tak ważne jak cała Eucharystia. Bez znajomości Słowa nie można w pełni świadczyć o Panu Jezusie. Zrozumiałam pewne błędy, które popełniłam w swoim życiu. Poznałam czym jest Słowo, i co mam czynić, aby Nim żyć na co dzień.(K)